top of page

Psychologia nie zaczęła się w gabinecie

Sokrates i dialog wewnętrzny – pierwowzór terapii



Psychologia nie zaczęła się w gabinecie
Psychologia nie zaczęła się w gabinecie


Zanim pojawiły się gabinety terapeutyczne, zanim powstały szkoły, nurty i protokoły,

istniało spotkanie.


Rozmowa Pytanie. Zatrzymanie się przy tym, co nieoczywiste.


Sokrates nie był terapeutą. Nie leczył. Nie diagnozował.

A jednak to właśnie on stworzył najstarszy model pracy z ludzkim wnętrzem, który do dziś pozostaje zaskakująco aktualny.


„Wiem, że nic nie wiem” – czyli postawa, nie technika bo psychologia nie zaczęła się w gabinecie


Słynne sokratejskie „wiem, że nic nie wiem” bywa dziś błędnie rozumiane jako intelektualna poza albo fałszywa skromność.


Tymczasem w swojej istocie jest to postawa głębokiej pokory wobec drugiego człowieka.


Sokrates nie przychodził z odpowiedziami. Przychodził z pytaniami.

Nie zakładał, że wie lepiej. Zakładał, że prawda rodzi się w dialogu.


To dokładnie ta sama postawa, która leży u podstaw dobrej terapii:

  • brak wszechwiedzy terapeuty,

  • gotowość do bycia w procesie,

  • ciekawość zamiast interpretacyjnej przemocy.


Współczesna psychologia nazwałaby to dziś:

  • postawą „not-knowing”,

  • neutralnością,

  • otwartością fenomenologiczną.


Sokrates po prostu tak rozmawiał z ludźmi.


Pytanie zamiast interpretacji


Sokrates nie tłumaczył ludziom ich życia. Nie mówił: „to dlatego, że…”.

Zadawał pytania, które:

  • rozszczelniały gotowe narracje,

  • ujawniały sprzeczności,

  • prowokowały do myślenia, a nie do podporządkowania.


To dlatego jego rozmowy bywały niewygodne. I dlatego były transformujące.


W terapii narracyjnej robimy dziś dokładnie to samo:

  • nie narzucamy znaczeń,

  • nie poprawiamy historii,

  • pytamy, aż człowiek zacznie słyszeć samego siebie.


To nie jest brak kompetencji. To jest szacunek dla podmiotowości.


Wewnętrzny dialog zamiast gotowych odpowiedzi


Platon, uczeń Sokratesa, zauważył coś fundamentalnego: człowiek nie jest jednolity.


Opisywał duszę jako wewnętrznie podzieloną:

  • część rozumna,

  • część impulsywna,

  • część pragnąca.


To nie jest prymitywna metafora. To jest pierwsza mapa psychiki.


Współczesna psychologia nazwie to:

  • częściami (IFS),

  • subosobowościami,

  • głosami wewnętrznymi.


Platon opisał to 2400 lat temu.

Terapia nie polega więc na „naprawianiu człowieka”, ale na przywracaniu dialogu między jego częściami.


Gabinet jako nowoczesna agora


Agora w starożytnej Grecji była miejscem rozmowy o tym, co ważne. Nie prywatnym. Nie szybkim. Nie uproszczonym.


Gabinet terapeutyczny, w swojej najlepszej wersji, pełni dziś tę samą funkcję.

To przestrzeń, w której:

  • można nie wiedzieć,

  • można się wahać,

  • można zadawać pytania bez konieczności natychmiastowej odpowiedzi.


Terapia egzystencjalna, narracyjna czy IFS nie „naprawiają”. One przywracają zdolność myślenia o sobie w sposób żywy i uczciwy.


Sokrates nazwałby to po prostu:

troską o duszę.

Dlaczego to dziś tak rezonuje?


Bo żyjemy w świecie gotowych odpowiedzi:

  • algorytmów,

  • etykiet,

  • szybkich diagnoz.


A człowiek w kryzysie nie potrzebuje kolejnej interpretacji. Potrzebuje rozmowy, w której zostanie potraktowany poważnie.


Dlatego psychologia, im dojrzalsza, tym częściej wraca do swoich źródeł.

Do dialogu. Do pytania. Do myślenia razem.


Psychologia jako córka filozofii


Psychologia nie zaczęła się w gabinecie. Zaczęła się od rozmowy dwóch ludzi, z których jeden nie udawał, że wie lepiej.

I może właśnie dlatego, po tylu latach, wciąż tam wracamy.



Bibliografia – do pogłębienia i namysłu

  1. Platon, Obrona Sokratesa – klasyczny tekst o postawie dialogu, odpowiedzialności i troski o duszę.

  2. Platon, Uczta – o dialogu, pragnieniu i poznaniu siebie poprzez relację.

  3. Michael White, David Epston, Narrative Means to Therapeutic Ends – fundament terapii narracyjnej.

  4. Richard D. Laing, Podzielone „ja” – most między filozofią dialogu a psychologią egzystencjalną.

Komentarze


bottom of page