top of page
Szukaj


„Nie wiem już, po co tak bardzo się staram”
Nie wiem już, po co tak bardzo się staram. To zdanie nie zawsze oznacza rezygnację. Często nie jest wyrazem słabości ani utraty ambicji.
Bywa raczej momentem, w którym człowiek dociera do granicy, nie fizycznej, lecz egzystencjalnej i orientuje się, że dotychczasowy sposób życia przestał mieć dla niego znaczenie. „Nie wiem już, po co tak bardzo się staram” pojawia się zazwyczaj po latach wysiłku.
Po czasie intensywnego funkcjonowania, odpowiedzialności, podtrzymywania świata
renataolszewska22
29 mar3 minut(y) czytania


„Jestem wśród ludzi, a czuję się głęboko samotna/y”
Jestem wśród ludzi, a czuję się głęboko samotna/y. To jedno z najbardziej bolesnych doświadczeń psychicznych, bo podważa prostą logikę społeczną:
skoro mam ludzi wokół siebie, nie powinnam czuć samotności.
A jednak w praktyce terapeutycznej to zdanie pojawia się bardzo często. I niemal zawsze dotyczy nie liczby relacji, lecz ich jakości.
renataolszewska22
22 mar2 minut(y) czytania


Nie jesteś problemem do rozwiązania
Immanuel Kant postawił jedno z najważniejszych zdań w historii myśli o człowieku:„Człowieka należy zawsze traktować jako cel sam w sobie, nigdy wyłącznie jako środek.”
To zdanie ma potężne konsekwencje terapeutyczne.
Oznacza, że:
człowiek nie traci godności, gdy cierpi,
nie traci jej, gdy jest zdezorganizowany,
nie traci jej, gdy nie funkcjonuje „jak trzeba”.
Godność nie jest nagrodą za stabilność. Jest niezbywalną cechą bycia osobą.
renataolszewska22
4 mar2 minut(y) czytania


„Wszyscy myślą, że jestem silna / silny”
Społeczna etykieta siły działa podstępnie. Z jednej strony przynosi uznanie, zaufanie i podziw. Z drugiej — zamyka bardzo ważne drzwi.
Osoby postrzegane jako „silne”:
- rzadziej słyszą pytanie „czy czegoś potrzebujesz?”,
- rzadziej otrzymują realną pomoc,
- częściej spotykają się z założeniem, że „poradzą sobie same”.
Ich potrzeby stają się niewidzialne.
renataolszewska22
15 lut3 minut(y) czytania


Psychologia nie zaczęła się w gabinecie
Słynne sokratejskie „wiem, że nic nie wiem” bywa dziś błędnie rozumiane jako intelektualna poza. Tymczasem w swojej istocie jest to postawa głębokiej pokory wobec drugiego człowieka.
Sokrates nie przychodził z odpowiedziami. Przychodził z pytaniami.
Nie zakładał, że wie lepiej. Zakładał, że prawda rodzi się w dialogu.
To dokładnie ta sama postawa, która leży u podstaw dobrej terapii:
brak wszechwiedzy terapeuty,
gotowość do bycia w procesie,
ciekawość zamiast interpretacyjnej
renataolszewska22
11 lut2 minut(y) czytania


O dwóch rozmowach, które toczymy całe życie - filozofia Kanta
Filozofia to takie rozmowy, które nie dzieją się na głos, a jednak trwają w nas nieustannie. Wypełniają niewidzialną przestrzeń między myślą a uczuciem, między zewnętrznym światem a naszym najgłębszym wnętrzem. To dialogi, do których rzadko siadamy z pełną uważnością, a jednak powracamy do nich w chwilach zwątpienia, zachwytu czy przemiany.
renataolszewska22
2 lis 20252 minut(y) czytania
bottom of page
