top of page
Szukaj


Psychologia nie zaczęła się w gabinecie
Słynne sokratejskie „wiem, że nic nie wiem” bywa dziś błędnie rozumiane jako intelektualna poza. Tymczasem w swojej istocie jest to postawa głębokiej pokory wobec drugiego człowieka.
Sokrates nie przychodził z odpowiedziami. Przychodził z pytaniami.
Nie zakładał, że wie lepiej. Zakładał, że prawda rodzi się w dialogu.
To dokładnie ta sama postawa, która leży u podstaw dobrej terapii:
brak wszechwiedzy terapeuty,
gotowość do bycia w procesie,
ciekawość zamiast interpretacyjnej
renataolszewska22
11 lut2 minut(y) czytania


Zanim pojawiła się terapia, była mądrość - psychologia stoicka
Epiktet pisał w Enchiridionie zdanie, które do dziś mogłoby wisieć na ścianie każdego gabinetu terapeutycznego:
„Ludzi nie niepokoją same rzeczy, lecz ich wyobrażenia o rzeczach.”
To zdanie jest rewolucyjne. I jednocześnie niepokojąco proste.
Stoicy jako pierwsi jasno oddzielili:
zdarzenie od
znaczenia, jakie mu nadajemy.
Nie negowali emocji. Nie mówili: „nie czuj”.
renataolszewska22
4 lut3 minut(y) czytania


Los jest niesprawiedliwy? A może sprawiedliwszy niż myślisz?
„Dlaczego właśnie ja?”
Ale co, jeśli to pytanie zawiera błędne założenie?
Co, jeśli los — zamiast być przypadkowo kapryśny — jest bezlitośnie sprawiedliwy?
Może nie nagradza za zasługi, ale przynosi to, co jest konieczne do kolejnego kroku. Nie to, czego chcemy — ale to, co pozwala nam bardziej stać się sobą.
Brzmi okrutnie? A może wyjątkowo głęboko?
renataolszewska22
30 lis 20252 minut(y) czytania
bottom of page
