top of page
Szukaj


„Nie wiem już, po co tak bardzo się staram”
Nie wiem już, po co tak bardzo się staram. To zdanie nie zawsze oznacza rezygnację. Często nie jest wyrazem słabości ani utraty ambicji.
Bywa raczej momentem, w którym człowiek dociera do granicy, nie fizycznej, lecz egzystencjalnej i orientuje się, że dotychczasowy sposób życia przestał mieć dla niego znaczenie. „Nie wiem już, po co tak bardzo się staram” pojawia się zazwyczaj po latach wysiłku.
Po czasie intensywnego funkcjonowania, odpowiedzialności, podtrzymywania świata
renataolszewska22
29 mar3 minut(y) czytania


„Coraz częściej mam wrażenie, że życie mnie omija”
Są zdania, które nie brzmią dramatycznie. Nie krzyczą. Nie wołają o pomoc. A jednak w gabinecie terapeutycznym mają ogromną wagę. Jednym z nich jest właśnie to: „Coraz częściej mam wrażenie, że życie mnie omija.” To zdanie bardzo rzadko pojawia się w momentach ostrego kryzysu. Częściej rodzi się w okresach przejścia, wtedy, gdy zewnętrznie „wszystko jeszcze działa”, ale wewnętrznie zaczyna brakować obecności. Nie chodzi o czas. Chodzi o bycie.
renataolszewska22
15 mar3 minut(y) czytania


Zanim nazwaliśmy to traumą, filozofowie mówili o kruchości
Współczesna psychotraumatologia coraz wyraźniej mówi o tym, że trauma to nie tylko:
reakcja układu nerwowego,
pamięć ciała,
nadmiar pobudzenia.
To także, a czasem przede wszystkim, rana sensu
Filozofowie widzieli to pierwsi:
trauma rozbija opowieść o świecie,
podważa zaufanie do rzeczywistości,
niszczy oczywistość istnienia.
Dlatego osoba po traumie często nie pyta: „jak mam się uspokoić?”
Pyta:„jak mam dalej żyć w świecie, który przestał być bezpieczny?”
renataolszewska22
25 lut2 minut(y) czytania


Człowiek jako sens, nie przypadek
Søren Kierkegaard jako jeden z pierwszych powiedział coś, co do dziś bywa mylone z patologią:
lęk nie jest zaburzeniem —jest konsekwencją wolności.
Jeśli mogę wybierać, mogę też zbłądzić. Jeśli moje życie ma znaczenie, mogę je utracić.Jeśli coś jest ważne, mogę to stracić.
Lęk egzystencjalny nie jest więc „błędem systemu”. Jest dowodem, że życie nie jest obojętne.
Współczesna psychologia często próbuje ten lęk:
wygładzić,
zredukować
uspokoić
zredukować,
uspokoić.
renataolszewska22
18 lut2 minut(y) czytania


Mam wrażenie, że coś się we mnie skończyło.
To, co pacjenci opisują jako „koniec”, bardzo rzadko dotyczy ich potencjału. Znacznie częściej dotyczy ról, które przez lata były jedynym źródłem sensu i energii.
Najczęściej kończy się:
rola silnej / silnego,
funkcja tej, która „zawsze daje radę”,
sens oparty wyłącznie na odpowiedzialności, kontroli i byciu potrzebnym.
Te strategie bywają bardzo skuteczne. Często są też konieczne na wcześniejszych etapach życia.
Ale mają swoją cenę. I swój termin ważności.
renataolszewska22
2 lut3 minut(y) czytania


5 poruszeń - o odwadze powrotu do siebie
Czy kiedykolwiek poczułaś, że życie biegnie obok Ciebie?
Że działasz, ale jakby ktoś inny trzymał ster?
Że jesteś zmęczona nie dlatego, że robisz za dużo - ale dlatego, że robisz rzeczy, które nie są Twoje?
To właśnie takie momenty zapraszają do zatrzymania. Do spojrzenia nie na świat - ale do środka. Nie po gotowe rozwiązania, ale po prawdę, która od dawna czeka, by ją usłyszeć. Dlatego powstaje ten cykl: 5 poruszeń — 5 głębokich tematów, które mogą otworzyć drzwi.
renataolszewska22
23 lis 20252 minut(y) czytania
bottom of page
