Irvin Yalom. Jak budować stabilny umysł w świecie, który ma koniec.
- renataolszewska22
- 52 minuty temu
- 5 minut(y) czytania

Współczesny człowiek żyje w świecie, który obsesyjnie uczy go unikania dyskomfortu.
Masz:
szybko wracać do formy,
nie zatrzymywać się,
nie cierpieć za długo,
nie czuć pustki,
nie doświadczać samotności,
skutecznie się regulować,
produktywnie funkcjonować.
A jeśli pojawia się lęk to trzeba go jak najszybciej usunąć.
Tymczasem Irvin Yalom patrzył na to inaczej:
Być może największe ludzkie cierpienie nie wynika z tego, że jesteśmy „zepsuci”. Być może wynika z tego, że jesteśmy ludźmi.
I właśnie dlatego jego myślenie do dziś pozostaje tak aktualne.
Bo Yalom nie próbował stworzyć psychoterapii „na dobre samopoczucie”.
Próbował odpowiedzieć na znacznie trudniejsze pytanie:
Jak żyć, wiedząc, że życie jest kruche, niepewne i skończone?
Cztery wielkie lęki człowieka według Yaloma
Yalom uważał, że pod ogromną częścią ludzkiego cierpienia znajdują się cztery podstawowe „dane egzystencjalne”, od których nie da się uciec.
Nie są one zaburzeniem. Nie są błędem psychiki. Są konsekwencją samego faktu istnienia.
1. Śmierć
To fundament całego jego myślenia.
Yalom uważał, że człowiek funkcjonuje w nieustannym napięciu pomiędzy:
pragnieniem życia,
a świadomością własnej skończoności.
I właśnie dlatego tak często:
uciekamy w nadmierne zajęcie,
obsesyjną kontrolę,
produktywność,
hałas,
bodźce,
ciągłe działanie.
Bo zatrzymanie uruchamia pytania, których współczesny świat bardzo nie lubi:
Czy naprawdę żyję? Czy to życie jest moje? Czy nie mijam samego siebie?
Yalom rozumiał coś niezwykle ważnego psychologicznie:
wiele objawów nie jest wyłącznie objawem.
Jest próbą obrony przed lękiem egzystencjalnym.
Niektóre formy kontroli.
Niektóre perfekcjonizmy.
Niektóre kompulsje działania.
Niektóre kryzysy sensu.
Nie oznacza to oczywiście, że wszystko należy redukować do filozofii. Ale Yalom przypominał, że psychika człowieka istnieje zawsze w cieniu świadomości przemijania.
I co najważniejsze: on nie uważał świadomości śmierci za wyłącznie destrukcyjną.
Wręcz przeciwnie.
Twierdził, że:
świadomość skończoności może człowieka obudzić.
Może:
uporządkować priorytety,
pogłębić relacje,
odebrać sens powierzchownym grom,
zwiększyć wdzięczność za życie,
przywrócić autentyczność.
2. Wolność
Współczesny świat mówi o wolności niemal wyłącznie językiem możliwości.
Yalom zauważył jednak coś znacznie głębszego:
wolność jest psychicznie ciężka.
Bo oznacza:
odpowiedzialność,
konieczność wyboru,
brak gwarancji,
brak pełnej pewności,
konieczność ponoszenia konsekwencji.
I właśnie dlatego człowiek bardzo często próbuje od wolności uciec.
Nie tylko przed ograniczeniem uciekamy. Czasem uciekamy także przed własną sprawczością.
Dlatego ludzie:
podporządkowują się cudzym oczekiwaniom,
szukają autorytetów,
żyją według gotowych scenariuszy,
boją się decyzji,
odkładają życie „na później”.
Psychologicznie jest to niezwykle ważne.
Bo wiele współczesnych trudności nie wynika wyłącznie z braku możliwości, ale również z przeciążenia koniecznością ciągłego wybierania siebie.
W świecie nadmiaru opcji człowiek coraz częściej:
boi się podjąć decyzję,
boi się utraty innych dróg,
boi się nieodwracalności,
boi się odpowiedzialności za własne życie.
3. Izolacja egzystencjalna
To jedna z jego najbardziej poruszających idei.
Yalom rozróżniał:
samotność społeczną,
od samotności egzystencjalnej.
Można być otoczonym ludźmi i nadal doświadczać:
głębokiego poczucia oddzielenia,
niezrozumienia,
niemożności pełnego pokazania siebie,
poczucia, że „ostatecznie i tak jestem sam”.
To bardzo współczesne doświadczenie !
Nigdy wcześniej ludzie nie byli tak połączeni technologicznie. I być może nigdy wcześniej nie byli tak emocjonalnie samotni.
Yalom uważał jednak, że istnieje coś, co tę izolację może chwilowo przekraczać:
autentyczne spotkanie.
Nie idealna relacja.
Nie perfekcyjna komunikacja.
Nie psychologiczna technika.
Tylko prawdziwa obecność drugiego człowieka.
I tutaj jego myślenie niezwykle mocno dotyka samego rdzenia psychoterapii.
Bo być może człowiek nie zdrowieje wyłącznie dlatego, że „zrozumiał mechanizm”.
Być może zdrowieje także dlatego, że:
został naprawdę zobaczony,
usłyszany,
przyjęty,
i nie musiał już tak intensywnie się ukrywać.
4. Brak oczywistego sensu
To prawdopodobnie jeden z największych kryzysów współczesności.
Yalom nie wierzył, że sens życia jest człowiekowi automatycznie dany.
Uważał raczej, że:
sens trzeba tworzyć.
Budować.
Wybierać.
Nadawać kierunek własnemu życiu.
I tu pojawia się ogromny psychologiczny paradoks współczesnego świata:
człowiek ma dziś więcej możliwości niż kiedykolwiek wcześniej, a jednocześnie coraz częściej:
nie wie, po co żyje,
nie czuje kierunku,
nie czuje zakorzenienia,
nie doświadcza głębszego znaczenia.
Yalom rozumiał, że brak sensu bardzo często nie objawia się filozoficzną refleksją.
Objawia się:
pustką,
przewlekłym zmęczeniem,
rozproszeniem,
poczuciem wewnętrznego chaosu,
utratą kontaktu z własnym życiem.
Największa rewolucja Yaloma w psychoterapii
Yalom uważał, że:
najważniejszym narzędziem terapii jest relacja.
Nie technika.
Nie procedura.
Nie chłodna diagnoza.
Tylko:
autentyczność,
obecność,
prawdziwe spotkanie dwóch ludzi.
To było niezwykle odważne.
Bo Yalom odrzucał model terapeuty jako:
bezpiecznie ukrytego eksperta,
emocjonalnie niedostępnego obserwatora,
„naprawiacza psychiki”.
Twierdził, że terapeuta także jest człowiekiem:
śmiertelnym,
niepewnym,
kruchym,
próbującym odnaleźć sens.
Co Yalom powiedziałby o współczesnym świecie?
Prawdopodobnie powiedziałby, że współczesny człowiek:
żyje w chronicznym rozproszeniu,
boi się ciszy,
unika kontaktu ze sobą,
próbuje zagłuszyć pustkę aktywnością,
konsumuje doświadczenia zamiast naprawdę żyć,
coraz bardziej oddala się od prawdziwych relacji,
i coraz częściej myli stymulację z życiem.
Powiedziałby również coś bardzo niewygodnego:
że ogromna część współczesnej aktywności jest próbą nieczucia lęku egzystencjalnego.
Bo kiedy człowiek się zatrzymuje to zaczyna słyszeć pytania, od których próbował uciec.
Paradoks Yaloma
I tu dochodzimy do najważniejszej części jego myślenia.
Yalom nie próbował usuwaćIrvin Yalom.
świadomości śmierci,
samotności,
niepewności,
kruchości życia.
On uważał, że:
właśnie kontakt z tymi prawdami może człowieka przebudzić.
To niezwykle dojrzałe psychologicznie.
Bo być może zdrowie psychiczne nie polega na tym, że:
niczego się nie boimy,
wszystko kontrolujemy,
jesteśmy stale spokojni,
mamy gwarancję bezpieczeństwa.
Być może polega na czymś znacznie głębszym:
na zdolności pozostania w kontakcie z życiem mimo jego niepewności.
Dlaczego myślenie Yaloma jest tak spójne z Kliniką Zdrowego Rozsądku?
Bo Klinika Zdrowego Rozsądku nie opiera się na obietnicy życia bez lęku.
Nie opiera się na iluzji pełnej kontroli nad światem.
Nie opiera się na prostych receptach na „szczęście”.
Jej fundament jest znacznie bardziej realistyczny i jednocześnie bardziej dojrzały psychicznie.
To przekonanie, że:
stabilny umysł nie rodzi się z usunięcia niepewności życia.
Rodzi się ze zdolności pozostania sobą mimo tej niepewności.
To bardzo yalomowskie.
Bo zarówno Yalom, jak i podejście Kliniki Zdrowego Rozsądku zakładają, że:
cierpienie nie zawsze jest patologią,
lęk nie zawsze jest wrogiem,
kryzys może być momentem przebudzenia,
człowiek nie potrzebuje wyłącznie regulacji,
potrzebuje także sensu,
autentyczności,
relacji,
kontaktu z rzeczywistością.
W świecie, który coraz częściej sprzedaje szybkie ukojenie, uproszczone odpowiedzi i psychologiczną „natychmiastowość”, takie podejście może wydawać się wymagające.
Ale być może właśnie ono najbardziej chroni człowieka przed rozsypaniem.
Bo człowieka nie stabilizuje iluzja, że świat stanie się przewidywalny.
Stabilizuje go zdolność myślenia, rozumienia, czucia i pozostawania w kontakcie z życiem nawet wtedy, gdy gwarancji nie ma.
I być może właśnie to jest najważniejsze przesłanie zarówno Yaloma, jak i zdroworozsądkowego, dojrzałego podejścia do psychoterapii:
dojrzałość psychiczna nie polega na ucieczce od prawdy o życiu. Polega na zdolności życia mimo tej prawdy.
Bibliografia do poczytania
Becker, E. (1973). The denial of death. Free Press.
Frankl, V. E. (2006). Człowiek w poszukiwaniu sensu (A. Wolnicka, tłum.). Czarna Owca. (Oryginalna praca opublikowana 1946)
Heidegger, M. (2010). Bycie i czas (B. Baran, tłum.). Wydawnictwo Naukowe PWN. (Oryginalna praca opublikowana 1927)
May, R. (1994). Odwaga tworzenia. Dom Wydawniczy Rebis.
Yalom, I. D. (2008). Patrząc w słońce. Jak przezwyciężyć grozę śmierci (A. Tanalska-Dulęba, tłum.). Instytut Psychologii Zdrowia.
Yalom, I. D. (2014). Dar terapii. List otwarty do nowego pokolenia terapeutów i ich pacjentów (A. Tanalska-Dulęba, tłum.). Czarna Owca.
Yalom, I. D. (2019). Psychoterapia egzystencjalna (A. Tanalska-Dulęba, tłum.). Instytut Psychologii Zdrowia.
Yalom, I. D. (2020). Kat miłości i inne opowieści psychoterapeutyczne (M. Jabłońska, tłum.). Czarna Owca.




Komentarze