Nowoczesne społeczeństwa zbudowano na prostym założeniu:
więcej wolności = więcej szczęścia.
A skoro wolność oznacza możliwość wyboru, to logiczny wniosek wydaje się oczywisty:
im więcej opcji, tym lepiej.
Barry Schwartz nie neguje wartości wolności.
Pokazuje jednak, że po przekroczeniu pewnego punktu liczba możliwości przestaje być błogosławieństwem, a zaczyna być ciężarem.
Przestajemy doświadczać wolności.
Zaczynamy doświadczać odpowiedzialności.