Jestem wśród ludzi, a czuję się głęboko samotna/y. To jedno z najbardziej bolesnych doświadczeń psychicznych, bo podważa prostą logikę społeczną:
skoro mam ludzi wokół siebie, nie powinnam czuć samotności.
A jednak w praktyce terapeutycznej to zdanie pojawia się bardzo często. I niemal zawsze dotyczy nie liczby relacji, lecz ich jakości.