A co, jeśli najbardziej boimy się właśnie tego, czego najbardziej pragniemy?Brzmi paradoksalnie.
A jednak wystarczy rozejrzeć się wokół.
Ile osób pozostaje w relacjach, które od dawna przestały dawać im poczucie bezpieczeństwa?
Ilu ludzi codziennie jedzie do pracy, której szczerze nie cierpi?
Ilu z nas mówi „tak”, choć całe ciało krzyczy „nie”?
Ilu żyje według scenariusza napisanego przez rodziców, partnera, środowisko, kulturę albo własny lęk?
To nie jest brak wolności.